Piknik filmowy

Ciekawostki ze świata filmu

Recenzja filmu pt. „Uprowadzona”

Źródło: http://1.fwcdn.pl/po/10/89/401089/

Odnalezienie dobrego filmu sensacyjnego, który nie jest przesycony efektami 3, a może nawet 4d nie jest łatwe. Rynek pragnie i dąży do tego, aby zachwycić widza kolejnymi doznaniami, co bardzo często mija się z dobrą i wciągającą fabułą. Twórcy filmu „Uprowadzona” pokusili się o próbę przełamania manii efektów specjalnych i proponują widzowi dawkę napięcia i wartką akcję niepozbawioną pościgów i porządnej strzelaniny.

„Uprowadzona” to film w reżyserii Pierr’a Morela. Na ekranach kin zagościł w lutym 2008 roku. Nominowany dwukrotnie do takich nagród jak Teen Choice oraz Saturn.

Akcja filmu toczy się w Los Angeles oraz w Paryżu. Były agent służb specjalnych Bryan – w tej roli Liam Neeson, jest zdawałoby się nadopiekuńczym ojcem. Jest rozwodnikiem; kontakt z córką uważa za jedyne co mu w życiu pozostało i dlatego gotów jest rzucić wszystko, aby spotkać się z nią choć na chwilę. Z jej matką nie łączą go zbyt dobre stosunki, ból rozstania zwiększa to, iż żyje ona z innym mężczyzną, który na co dzień jest ojczymem dla ukochanej 17-letniej Kim. Na wieść o tym, że córka chce wyjechać z koleżanką na wycieczkę do Paryża rodzi się w nim złość i strach o nią. W pierwszej chwili odmawia zgody na wyjazd, jednak serce ojca pęka i postanawia spełnić marzenie córki.

Przeczucia ojca niestety sprawdzają się. Wraz z koleżanką zostaje ona porwana przez handlarzy młodymi dziewczynami. Scena w której ojciec przez telefon słyszy krzyk porywanej córki łamie najtwardsze serca. Bryan ma 96 godzin na odnalezienie córki, po tym czasie zostanie ona sprzedana jak żywy towar ku rozkoszy niespełnionych cieleśnie bogaczy. Doświadczenie pracy w służbach specjalnych i liczne kontakty na całym świecie sprawiają, że uratowanie jej staje się realne.

Czy jednak wystarczy czasu na odebranie Kim z rąk porywaczy, których tak naprawdę nie widział na oczy, a jedynie słyszał ich głos? Tej tajemnicy nie zdradzę. Zdradzę jednak, że warto zasiąść do „Uprowadzonej”. Może nie szczyci się masą efektów specjalnych, ale częstuje widza pełną napięcia akcją i niezłomną walką o miłość do córki. Zapraszam do obejrzenia.