Piknik filmowy

Ciekawostki ze świata filmu

Recenzja filmu pt. The Social Network

Świat w obecnej rzeczywistości nie mógłby istnieć bez Internetu. Życie kręci się wokół wirtualnych spotkań, konferencji. Portale społecznościowe zdominowały rynek serwując ludziom wszystko co dzieje się „tu i teraz”. Możesz być na bieżąco z wiadomościami u znajomej z podstawówki, która obecnie mieszka choćby w Mongolii. Modnym jest chwalenie się każdym nowym zakupem czy podróżą.

Twórcą jednego z największych tego typu portali jest Mark Zuckerberg. O jego pomyśle na wirtualną społeczność i związanymi z tym przygodami traktuje film „The Social Network”. Jest to film biograficzny oparty na faktach z życia twórcy popularnego tak dziś Facebook’a. Reżyserem produkcji jest Dawid Fincher, twórca m.in. „Podziemnego kręgu” czy „Ciekawego przypadku Benjamina Buttona”.

Student Harvardu, po rozstaniu z dziewczyną postanawia zrobić coś, aby ukoić ból po stracie ukochanej, a nawiasem mówiąc utrzeć jej nosa. Tworzy aplikację dostępną dla studentów uczelni, dzięki której mogą oni porównywać wygląd miejscowych studentek. Aplikacja otrzymuje nazwę Facemash. Tak powstaje zalążek Facebook’a.

Akcja filmu toczy się na kanwie rozpraw sądowych, w których Mark jest oskarżony o kradzież pomysłu na Facebook’a oraz eliminację jednego ze współwłaścicieli nota bene byłego przyjaciela. Skromny i niepozorny student staje się bożyszczem wielu i twórcą społeczności, która obejmuje cały świat. Przeprawa przez zazdrość, niemoc i wielka lekcja siły umysłu i charakteru młodego informatyka – Marka Zuckerberga jest doskonałą okazją do przejścia przez historię portalu, którego używamy na co dzień.

Film ogląda się z zapartym tchem do ostatnich scen. Młody miliarder jest nie tylko żyjącym, ale także niewiele starszym od tego przedstawionego na ekranach kin. Odkrycie XXI wieku. Nie na darmo twórcy „The Social Network” Uhonorowani zostali takimi nagrodami jak Oscar, Złoty Glob i Cezar w 2011. To tylko jedne z niewielu, które ukoronowały dzieło Finchera, który zechciał przełożyć na kliszę filmową to, co stworzył Zuckerberg.